O bezmiarze ludobójstwa świadczy ilość grobów. O bezmiarze okrucieństwa – ilość rozpoznanych ofiar…

Msza św. odprawiona w dniu dzisiejszym (tj. 9 września 2018 r.) w kaplicy w Karolewie zgromadziła dawno niespotykaną liczbę osób, które przyszły, aby oddać hołd mieszkańcom Więcborka i okolic, bestialsko pomordowanych jesienią 1939 r.

Jest to bardzo budujący widok, ponieważ świadczy o tym, że pamięć o nich się nie zaciera i wciąż ma dla nas ogromne znaczenie.

„ŻYLI I ŻYĆ BĘDĄ” mówi inskrypcja umieszczona na frontowym fryzie, dzisiejszy dzień potwierdził, że tak właśnie jest.

            We mszy świętej, której przewodniczył proboszcz parafii Wielowicz ks. Janusz Dróżkowski, udział wzięły Poczty Sztandarowe, władze samorządowe, przedstawiciele licznych organizacji oraz klasa mundurowa Liceum Ogólnokształcącego w Więcborku. Burmistrz Więcborka Waldemar Kuszewski, wygłosił okolicznościowe przemówienie, a także złożono kwiaty pod tablicami upamiętniającymi zamordowanych w jednym z pierwszych na ziemiach polskich niemieckich obozów koncentracyjnych.

Dzieje tego obozu to przerażająca lekcja historii, o której w ostatnim roku mogło usłyszeć znacznie więcej osób. Dla lokalnych mieszkańców, członków rodzin pomordowanych, sąsiadów pamięć o tych wydarzeniach jest wciąż żywa i kultywowana. Wiele na ten temat pisał przed laty w swoich nieocenionych publikacjach profesor Włodzimierz Jastrzębski, lecz dzięki najnowszej publikacji dr Izabeli Mazanowskiej „Karolewo 1939. Zbrodnie w obozie Selbstschutz Westpreussen” wiele osób na nowo odkryło to miejsce i może poznać jego historię. Na premierę filmu „Karolewo 1939”, która odbędzie się już 20 września br., czekamy wszyscy. Jest to bowiem pierwszy film dokumentalny, który opowiada o bestialstwie popełnionym na mieszkańcach naszego regionu przez członków paramilitarnej zbrodniczej organizacji Selbstschutz Westpreussen. Jak słusznie zauważył ks. Janusz Dróżkowski, najbardziej wstrząsające było to, że jeszcze kilka dni przed okrutnym katowaniem i masowymi egzekucjami Polacy i Niemcy byli sąsiadami – razem spędzali czas, bawili się, chodzili na kawę… Wojna nagle, z niewysłowioną siłą, wyzwoliła u niemieckich mieszkańców Więcborka i okolicznych wsi postawę zezwierzęcenia, którą w żaden sposób nie można wyjaśnić. Trudno również wyjaśnić fakt, że nikt z oprawców obozu w Karolewie nie odpowiedział za swoje zbrodnie. Każda zatem rocznica, powstania obozu jest głośnym krzykiem mieszkańców naszej Małej Ojczyzny przeciwko barbarzyństwu wojny.

            W bieżącym roku Kaplica w Karolewie przeszła gruntowny remont, który możliwy był dzięki pozyskaniu przez Gminę Więcbork (sprawującą opiekę nad tym miejscem) środków finansowych z Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Po mszy św. wszyscy zebrani mogli obejrzeć wystawę „Karolewo 1939 – PAMIĘTAMY” zorganizowaną przez Miejsko-Gminną Bibliotekę Publiczną w Więcborku przy wsparciu merytorycznym Delegatury Instytutu Pamięci Narodowej w Bydgoszczy.

Na kilkunastu planszach przedstawiono materiały ikonograficzne, zgromadzone przez Instytut Pamięci Narodowej, Unisławskie Towarzystwo Historyczne oraz Miejsko-Gminną Bibliotekę Publiczną. Wzbudziła ona ogromne zainteresowanie przybyłych osób, wzruszenie członków rodzin, kiedy wśród przedstawionych fotografii odnajdowali swoich przodków.

Należy również zwrócić uwagę na edukacyjną wartość zarówno tej wystawy, jak i całej uroczystości, dzięki której młode pokolenia mają okazję poznać dramatyczne dzieje najbliższych swoich stron i uświadomić sobie, że zamęczeni i rozstrzelani ginęli tylko dlatego, że byli Polakami. „Jeszcze Polska nie zginęła, póki my żyjemy”!

Print Friendly, PDF & Email
„Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego na Narodowym Czytaniu
Informacja dotycząca bezpłatnych seansów filmu "Karolewo 1939"

Wielkość czcionki
Kontrast